Zapytana o jeden tytuł, który chciałabym mieć, miałam w głowie milion pomysłów, które ostatecznie zakończyły się kompletną pustką. W końcu skończyłam z Aminatą, czyli książką, o której nigdy nie słyszałam, mimo, że, jak się okazuje, jest dość znana. Zawsze cieszę się, gdy widzę w bestsellerach powieści, które liczą więcej niż czterysta stron (cały czas jestem w szoku, że w tamtym roku na liście bestsellerów królowało "Wyznaję"). Ale wracając do Aminaty - cieszę się, że to właśnie ją miałam okazję przeczytać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Publishing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Publishing. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 lipca 2015
Lawrence Hill "Aminata. Siła miłości"
Zapytana o jeden tytuł, który chciałabym mieć, miałam w głowie milion pomysłów, które ostatecznie zakończyły się kompletną pustką. W końcu skończyłam z Aminatą, czyli książką, o której nigdy nie słyszałam, mimo, że, jak się okazuje, jest dość znana. Zawsze cieszę się, gdy widzę w bestsellerach powieści, które liczą więcej niż czterysta stron (cały czas jestem w szoku, że w tamtym roku na liście bestsellerów królowało "Wyznaję"). Ale wracając do Aminaty - cieszę się, że to właśnie ją miałam okazję przeczytać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
