Na obrazku jest błąd, który co chwila popełniam, ugh! Maria NUROWSKA, nie Nurkowska. Bardzo Was za to przepraszam!
Miałam kryzys czytelniczy. Nie wiem co się stało - miałam wielką ochotę czytać, jednak gdy tylko sięgnęłam po książkę byłam w stanie przeczytać jedną - dwie strony. Na właśnie taki dziwny i rzadko u mnie spotykany stan natrafiły "Hiszpańskie oczy". Na szczęście w ostatnich dniach mój "wróg czytelniczy" odszedł i dokończyłam czytaną od dawna niesamowitą pozycję.